niedziela, 23 lipca 2017

Ella, Ella...

Znowu jakoś niesporo było mi się zabrać za pisanie, ale to dlatego, że pora nieodpowiednia. Teraz więcej czasu spędzam na świeżym powietrzu niż w domu przed ekranem laptopa. Na drutach też jakoś mniej robię, no bo cóż... ogród swoje prawa ma, a ja obowiązki wobec niego. Nocy też zarywać nie mogę, bo ostatnio wieczorem organizm odmawia posłuszeństwa i domaga się snu. Mam nadzieję, że jakoś resztkami sił dociągnę do urlopu. Już niedługo...
Mam Wam jednak coś do pokazania. Wydziergałam sobie bluzeczkę z czarnej Elli z rękawkami za łokieć. Taką w sam raz na chłodniejsze lato, jakie mamy w tym roku. Projekt bardzo szybki i spontaniczny. Wynikający z potrzeby chwili. Stwierdziłam bowiem ostatnio deficyt czarnych ubrań w szafie. Nie jest to może kolor, w którym mi najbardziej do twarzy, ale każdy z Was z pewnością przyzna, że czasami czarne ubrania się przydają.



Bluzeczka zwykła, prosta... tak prosta, że chyba prościej się już nie dało jej zrobić. Jest to zwyczajny reglan robiony od góry na okrągło. Ale cóż można wymyślić przy takiej włóczce, która sama w sobie jest ozdobą?



Ella to włóczka o ciekawej strukturze - raz cienka, raz gruba, a to matowa, a innym razem znów bardziej błyszcząca. Włóczka niezwykle interesująca, taka nieoczywista. A w dzianinach z niej wykonanych można zadać szyku i elegancji...nawet spacerując polną drogą pośród zbóż i traw ;)









Czytałam opinie, że Ella to włóczka "trudna" w dzierganiu, że trzeba się nauczyć z niej dziergać... Być może... nie kwestionuję. Mnie ona nie sprawiła jednak żadnego problemu. Od samego początku dziergało mi się z niej dobrze.

Zauroczona tą włóczką chętnie zrobiłabym sobie z niej jeszcze jedną bluzeczkę z krótkim rękawem. Ale to już chyba w przyszłym roku, ponieważ teraz mam inne priorytety.




Trochę spraw technicznych:

Włóczka: Ella firmy Lang Yarns
Zużycie: 5 motków
Druty: 3,5 mm
Wzór: Aniks

A teraz jeszcze trochę zdjęć. A co sobie będę żałować ;) Taki piękny spacer był :)





 



 







Dziękuję Wszystkim za odwiedziny oraz za pozostawione  komentarze, które są dla mnie wielką radością :)

22 komentarze:

  1. świetna bluzeczka, muszę powiedzieć, że ciekawi mnie ta włóczka, już Dorotka podróżniczka ;) o niej wspominała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczka ciekawa i bardzo efektowna. Bardzo ją polubiłam i chciałabym z niej jeszcze jedna bluzeczkę wydziergać. Dorotka to ma z niej całą kolekcję bluzek ;)Ale ja żeby tyle zrobić to musiałabym gdzieś 'czas kupić'...

      Usuń
    2. Drogie Anie,miło mi ,że tak tu o mnie "plotkujecie".
      Ja swojej kolekcji to dorobiłam się przez prawie 3 lata, a w tym roku jeszcze elli nie wiedzieć dlaczego nie przerobiłam , a sukienkę chciałam zrobić :) Pozdrawiam Was Anie Kochane :)

      Usuń
    3. No proszę, nawet poplotkować nie można, bo zaraz wyczai ;)Dorotko, Twoja kolekcja jest tak niesamowita, że nie można przestać o niej mówić (pisać). Nie wydziergałaś nic z Elli, bo teraz na 'tapecie' są jedwabie...
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Śliczna Ella! Ja też mam taką prostą ale w turkusowym kolorze a czerwona czeka jeszcze na przerobienie
    Pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Ja marzę jeszcze o jednej z krótkim rękawem.
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo bardzo mi się podoba. Nawet czarna. I faktycznie model idealny do wyeksponowania urody włóczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)Przy takiej włóczce nie ma co się 'bawić we wzorki'

      Usuń
  4. A ja praktyczne nie mam czarnych ubrań i nie odczuwam ich braku. Bluzeczka śliczna, włóczka faktyczne bardzo efektowna i idealnie wygląda w tak prostej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie włóczka już 'robi tu całą robotę' i nie ma co kombinować z formą.

      Usuń
  5. Jest dokładnie tak, jak piszesz - czasem naprawdę potrzeba mieć coś czarnego. I bardzo ładnie wyglądasz w tym kolorze! A już połączenie czerni z bielą jest naprawdę ładne i eleganckie :) Bardzo, bardzo ładny sweterek! I śliczna sesja! A ja dziś zrobiłam sobie też taką - w polach - i ... zostawiłam aparat u cioci... Ech... Teraz muszę czekać, a myślałam, że zrobię dziś wpis i pokażę moją najnowszą bluzeczkę...
    Miłego dnia!!!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)Sesja szybka i spontaniczna, a efekt bardzo zadowalający.
      Co się odwlecze to nie uciecze.., ale wiadomo, że jak zdjęcia są to od razu chciałoby się pochwalić nową bluzeczką.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Śliczna bluzeczka i ślicznie w niej wyglądasz:)serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Aniu, bluzeczka piękna i bardzo ładnie w niej wyglądasz :) Tak jak piszesz , czasami czarny kolor się przydaje. Ja odkąd zaczęłam namiętnie dziergać to czarną rzecz wydziergałam tylko jedną i to właśnie z czarnej Elli , sukienkę. Pełno mam kolorowych sweterków i teraz chyba mnie zainspirowałaś aby sobie jakąś czarną bluzeczkę machnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)Pomysł na czarną bluzkę powstał spontanicznie, gdy otworzyłam szafę w poszukiwaniu czegoś czarnego, a tam tylko kolorowe ubrania..To też moja pierwsza czarna rzecz wydziergana na drutach, nie licząc czarnego swetra wydzierganego w poprzedniej 'epoce dziergalniczej'

      Usuń
  8. Jak zawsze prosto, elegancko, z klasą :-)Aniu, stajesz się klasa sama w sobie :-) Podziwiam i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, Ty jak coś napiszesz to zawsze wprawiasz mnie w zakłopotanie ;)Ja tam u siebie tej klasy nie widzę, ale jak Ty ją widzisz to dziękuję. Również pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Też mam deficyt czarnych rzeczy w szafie ale nie dziergam bo jak zrobię to jeszcze się przydadzą. Bardzo ładnie wygląda i zaciekawiła mnie struktura wełenki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Wełenka bardzo ciekawa. Warta przerobienia.
      Również pozdrawiam

      Usuń
  10. Włóczki nie znam ale jesteś dla niej swietną reklamą (powinnaś dostać premię za reklamę). No i te cudne zdjęcia...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)Włóczkę kupiłam w promocji, ale nie miałabym nic przeciwko dodatkowej premii ;)A zdjęcia to zasługa męża. Tak,że w jego imieniu również dziękuję za uznanie. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...