Przychodzę dzisiaj z kolejnym piórkowym sweterkiem. Sweterek z Alpaki Silk Dropsa. Tym razem w kolorze miętowym. Tak jak i poprzedni robiony był od góry. Prosty, zwykły..jednak z niewielkim akcentem ozdobnym. Robiony zbyt długo jak na taki banalny projekt. Zaczęłam go jeszcze w czerwcu, ale latem nie miałam zbyt wielkiej ochoty na dzierganie puszystych wdzianek. Jednak, gdy przyszła jesień, wróciłam do porzuconej robótki..no i jest gotowy do prezentacji:
Taki ażurek machnęłam sobie na rękawku ;)
Od góry przy dekolcie oczka nabrałam sposobem krzyżowym, tak aby brzeg dzianiny był grubszy i bardziej efektowny.
Niestety nie mam szczęścia do piórkowych sweterków :( Znowu nie "wyjszło"..no może wyszło, ale to nie mój rozmiar. Sweterek jest za duży i chyba będzie musiał poszukać nowej właścicielki ;)