Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cocachin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cocachin. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lipca 2016

Cocachin

Tak..wiem, że miałam pokazać sweterek z mojej farbowanki. Moja nieobecność tutaj trwała jednak długo..zbyt długo i niewiele mam na swoje usprawiedliwienie, bo zdjęcia zrobione czekają już od dawna, przygotowane do prezentacji.
Sweterek który Wam za moment pokażę, powstał według projektu Asji Janeczek, o wdzięcznej nazwie Cocachin. Dziergało się, go łatwo, lekko i przyjemnie. Wzór jest doskonale napisany i podczas pracy, nie nastręcza żadnych trudności. Włóczka, z której dziergałam została własnoręcznie przeze mnie pofarbowana. Pisałam już o tym tutaj. Było to moje pierwsze farbowanie, z którego jestem bardzo zadowolona. Skoro trwało to już tak długo, nie będę więcej przeciągać, tylko zapraszam na prezentację:

                                                                                                                              





















 Jest troszkę tych zdjęć, ale jak zwykle nie mogłam się zdecydować, które wybrać..
Włóczka to trekking Zitrona. Bardzo fajna w robocie. Na sweterek zużyłam trzy motki i na całej długości nie znalazłam, ani jednego supełka. Świetnie się przerabia i dobrze blokuje. Wrażliwców może troszkę podgryzać, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza. Pewnie w przyszłości jeszcze po nią sięgnę.

W kolejnym poście pokażę mój pierwszy piórkowy sweterek. Jest już dawno gotowy i spokojnie sobie czeka na prezentację publiczną. Na drutach już kolejny z serii piórkowych, niestety jest wypierany przez drugą robótkę z bawełny..no ale przecież do końca roku jest jeszcze trochę czasu ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...