Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Agus cowl

Za oknem wiosna w pełni, a ja nie pokazałam jeszcze zimowego komina, który zrobiłam do tej czapki. Wydziergałam go już dość dawno temu, ale jakoś nie było okazji, aby utrwalić go na zdjęciach. Jednak kilka dni temu dzięki uprzejmości jednej przemiłej osóbki udało się naprawić ten błąd i dzisiaj mogę Wam pokazać mój ulubiony komplet minionego już sezonu zimowego. Ulubiony, a co za tym idzie, noszony niemal codziennie. Komplet z przemiłej i niezwykle kolorowej włóczki Forte. Kolorów na moim kominie jest co niemiara. Zużyłam na niego trzy motki, a każdy z nich mienił się nieco innymi kolorami, a fakt ten trzeba chyba uznać raczej za zaletę tej włóczki, niż jej wadę.

A teraz zapraszam już na prezentację moich ulubionych zimowych akcesoriów. Komplet z włóczki Forte, ściegiem ryżowym pleciony:













Trochę dużo tych zdjęć, ale oczywiście ja jako osoba zawsze niezdecydowana, miałam kłopoty z wyborem tych najlepszych.

Dane techniczne:
Włoczka: Forte
Kolor:     080
Zużycie:   3 motki
Druty:      8 mm

Mam nadzieję, że na kolejny post nie trzeba będzie czekać tak długo. Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :)

poniedziałek, 29 lutego 2016

Zimowy komplet

Zadomowił się we mnie ostatnio jakiś leń, który nie pozwolił mi na pisanie i pokazywanie nowych rzeczy na blogu. Na szczęście leń nie odebrał mi ochoty na dzierganie i tworzenie nowych rzeczy. Nadszedł chyba jednak czas, żeby lenia przegonić, wziąć się ostro do pracy i nadrobić zaległości z pokazywaniem robótek.
Tak, więc dzisiaj chciałabym pokazać Wam komplet- czapkę i komin, zrobione jeszcze na początku stycznia.







Czapka zrobiona jest na wzór tej (klik) natomiast, komin to własna kombinacja wzoru ryżowego i warkoczy.

Dane techniczne:
Włóczka: Everest
Kolor: 7035
Zużycie: 2 motki (40dkg)
Druty: 5 mm

Do styczniowych robótek zaliczyć jeszcze trzeba kolejną wersję tego beretu (klik). 
Beret już powędrował do nowej właścicielki i na zdjęcia raczej nie ma co liczyć. Wyszedł podobny, lecz nieco inny..kolory inaczej się ułożyły. Dodałam też jeden raport i na wysokość dziesięć rzędów, aby był odrobinę większy, przez co może fajniejszy.

Miłego dziergania i do następnego razu...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...