Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malabrigo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malabrigo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 stycznia 2018

Nowy Rok- nowe perspektywy...

Witajcie w Nowym Roku!

Postanowień noworocznych nie czynię, pisałam już o tym wielokrotnie, i przynajmniej jak na razie będę się tego trzymać konsekwentnie. Dzierganie traktuję jako przyjemność, odskocznię od dnia codziennego, dlatego nie chcę niczego sobie narzucać. Chcę dziergać, bez napinki, to co mi fantazja do głowy przyniesie. Przy drutach odpoczywam, dają mi one radość i ukojenie, dlatego chciałabym dziergać, każdego dnia, chociaż kilka oczek...Dzień bez drutów, to dzień stracony-takie jest moje motto. Niestety nie zawsze jest to możliwe do zrealizowanie, czasami są sprawy ważniejsze, inne priorytety..ot, Życie..., które niesie ze sobą różne sprawy, nie zawsze łatwe.
Na ten rok, mam jedynie taki ogólnikowy plan zmniejszenia zapasów włóczkowych i pozbycia się 'trupów' z szafy-w taki bądź inny sposób.
Mam tez swoje marzenia, które staram się powoli spełniać, nie ubierając ich jednak w żadne ramy czasowe.

Nowy Rok-nowy projekt...
Jako, że z końcem minionego roku, zamknęłam ostatnie oczko w moim brioszkowym kominie- pokażę wkrótce- czas na nową robótkę, nowy projekt. Zamarzyło mi się, aby wreszcie wydziergać coś z własnoręcznie farbowanej włóczki (mam już dwa sweterki z własnych farbowanek tenten , ale one były już dawno dziergane i bazy wtedy były inne), a ja chcę mieć sweterki z aktualnych farbowanek, tych, które robię na bazach z UK.. I wpadł mi do głowy, nawet ciekawy projekt, tylko, że jak to zwykle bywa, odpowiedniej włoczki brak :( Napaliłam, się jednak na ten sweterek bardzo i, aby 'kuć żelazo póki gorące', zaraz zabrałam się za farbowanie czegoś odpowiedniego do tego projektu.
A oto moje efekty:


Jeden moteczek merino suprwash 400m/100gr.


Dwa moteczki w troszkę ciemniejszych barwach, tegoż samego merino.

Tak prezentują się razem :)

Oryginalny projekt wykonany jest z czterech kolorów włóczek. Ja do wydziergania mojego sweterka użyję tylko trzech. Dwa to świeżo ufarbowane merino, a jako trzeci dołożę sock Malabrigo, to tak w ramach wykorzystywania domowych zapasów ;) Mam nadzieję, że włóczki się ze sobą 'dogadają'.


Na razie pozostawię Was w niepewności, i nie zdradzę co za projekt będę dziergać. Na pewno wiele z Was zna ten model. Powiem, tylko, że już zaczęłam pracę nad sweterkiem i jak na razie zapał nie stygnie, więc muszę jak najlepiej wykorzystać ten czas, aby i ten projekt nie przemienił się w kolejnego 'ufoka'. Jak juz będzie coś więcej widać, wtedy uchylę rąbka tajemnicy ;)

A tak przy okazji farbowania, zmalowałam jeszcze taki amarancik ;)


Na koniec chciałabym jeszcze, podziękować Wam Wszystkim, że jesteście tu ze mną i śledzicie mojego bloga. Wiem, że jest Was dużo..Szczególnie dziękuję tym, którzy zostawiają po sobie ślad, w postaci choćby kilku słów komentarza, wiem, że nie jest łatwe, chociaż dla mnie tak bardzo ważne i podbudowujące, dlatego.. DZIĘKUJĘ BARDZO, THANK YOU SO MUCH, MUCHAS GRACIAS...

czwartek, 21 kwietnia 2016

My treasure!

Chwalę się..co prawda dopiero dzisiaj, chociaż mam to już w domu od ponad miesiąca. O czym mowa? Otóż zakupiłam zestaw drutów ChiaoGoo.


Co prawda nie jest to pełna wersja, ale wybrałam opcję drutów, które najczęściej używam. Miłym zaskoczeniem jest to, że etui posiada wolne miejsca na inne rozmiary drutów. Tak, więc z czasem można sobie je uzupełniać, bez konieczności kupowania kolejnego etui.
Druty zdążyłam już wypróbować i jestem nimi zachwycona. Robi się nimi bardzo dobrze, a żyłki są po prostu rewelacyjne. Całość zaś pięknie opakowana. Zakup należy do jak najbardziej udanych, co prawda jest dość kosztowny...no ale cóż, spełniajmy swoje małe marzenia ;)

A tymczasem moje Malabrigo sock w kolorze Persja zostało przewinięte na gałki..



..i czeka sobie grzecznie na pomysł i realizację. Coś tam pomału w głowie się klaruje, ale tymczasem na drutach coś innego.. o tym jednak innym razem. Mam nadzieję, że już wkrótce.



sobota, 9 stycznia 2016

Marzenia nic nie kosztują..


Witajcie w nowym 2016r.
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi marzeniami.. oczywiście tymi dziewiarskimi. Tymi które może kiedyś się spełnią i tymi, które nie spełnią się pewnie nigdy. Tymi, które się powiodą i tymi, które szans na powodzenie nie mają. Ale przecież warto marzyć, bo czym byłby świat bez marzeń?

Nie wiem od czego zacząć te moje rozważania..?
Może od tego, że..-marzę o tym, aby mieć w domu tyle drutów, by zrobić wszystko co aktualnie przyjdzie mi do głowy, abym nie musiała stawać przed problemem, że mam pomysł, a brak mi narzędzi do jego realizacji..-drutów, żyłek..mam ich sporo, ale jeszcze trochę mi brakuje.
-Marzę o tym, aby nauczyć się farbować wełnę, malować ją pięknymi kolorami i osiągać zadowalające efekty.
-Chciałabym też mieć kołowrotek i prząść na nim długie pasma oryginalnych włókien. Jednak to marzenie powoli odchodzi w niebyt, ponieważ sprzęt jest drogi, a zajęcie zbyt czasochłonne. Musiałabym w pakiecie z kołowrotkiem dostać dodatkową parę rąk, albo duży zapas wolnego czasu.
-Marzę o tym, aby opanować dziewiarski angielski, w znacznie lepszym stopniu niż to jest teraz.
-Chciałabym nauczyć się robić skarpetki.
-Moim marzeniem jest wydziergać sukienkę(i jeszcze dobrze w niej wyglądać;)).
-Marzę o pięknych włoczkach, które mam już upatrzone, i które jeszcze, gdzieś wypatrzę. Chciałabym je mieć, by móc dotknąć, pomiziać, wypróbować. Zrobić z nich piękne rzeczy, najlepiej swetry.
-Chciałabym, aby inni szanowali moje marzenia i doceniali moją pracę, a chcąc zrobić mi prezent chociaż przez moment pomyśleli, że chciałabym dostać druty czy włóczkę..A póki co, to sama zrobiłam sobie prezent..kupiłam jedna z tych włóczek, o których marzę -Malabrigo Sock w kolorze Persja.



 A teraz myślę, jaki z niej zrobić sweterek. A może Wy mi podrzucicie jakiś pomysł, doradzicie coś? Moje rączki już  chciałyby go robić, ale najpierw muszę dokończyć to co robię, wydziergać jeszcze beret, komin i czapkę. Trzeba więc na razie uzbroić się w cierpliwość, a czas oczekiwania wykorzystać na znalezienie pomysłu.

I tak już prawie na koniec, pragnę jeszcze dodać, że chciałabym mieć o czym pisać na tym blogu, mieć się czym z Wami dzielić, co pokazywać.
I tak zupełnie już kończąc.. marzę o tym, aby mieć na to wszystko czas, pieniądze i.. zdrowie!

Sporo jest tych marzeń, a co z tego się spełni..? czas pokaże, bo marzenia marzeniami, a życie czasem ostro weryfikuje nasze plany i zamiary. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie uda mi się osiągnąć tego wszystkiego w jeden rok. Mam jednak nadzieję, że chociaż małą cząstkę tego uda mi się osiągnąć w tym roku.
Są jeszcze marzenia, które na razie zachowam w swoim sercu, ponieważ są dla mnie zbyt cenne i boję się zapeszyć, lecz gdy się spełnią na pewno się z nimi z Wami podzielę.

A Wy macie jakieś dziewiarskie marzenia?

Życzę Wszystkim  dziewiarkom wspaniałego roku, owocnego w wiele oryginalnych udziergów :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...